• gelg.jpg
  • novol.jpg
  • renovtio.jpg
  • tarmot.jpg

Sobota, dzień 1.
Na starym rynku w Bydgoszczy spotkaliśmy się grupą znajomych i bliskich, którzy przyszli na pożegnać. Niestety do samego końca trwała walka z jednym z UAZów. Jak wiadomo walka z UAZem nie jest równa, on zawsze ma przewagę. Z godzinnym opóźnieniem Pan Wice Prezydent Bydgoszczy Kozłowicz oraz przedstawiciel Automobilklubu Bydgoskiego Pan Stanisław Kosowski wystartowali nasz rajd i odprowadzili w asyście zabytkowych aut do granicy miasta. Myśleliśmy że się udało, niestety szczęście nie trwało zbyt długo. Czarny UAZ oraz Skoda były znacznie przeładowane przez co pierwszy postój serwisowy mieliśmy już w Stryszku, pod Bydgoszcz. Z małymi problemami udało się dostać i zamontować nowe sprężyny o znacznie lepszych parametrach i już po 4 godzinach byliśmy znów w drodze.

Niedziela Dzień 2. 
O godzinie z 7:30 udało nam się dotrzeć do przejścia granicznego z Ukrainą w Hrubieszowie. Dość spora kolejka spowodowała że spędziliśmy tam około 4 godzin. Na szczęście odprawa nie była zbyt długa ani drobiazgowa i udało nam się przewieźć całe jedzenie przez granicę. Ok, teraz jesteśmy na Ukrainie, dla części z nas była to pierwsza wizyta w tym pięknym kraju. Oczywiście byli zaskoczeni i zdziwieni tym co tu zobaczyli. Takie małe cofnięcie się w czasie o jakieś 25-30 lat. Najważniejsze że minęliśmy granicę. Dużo stresów puściło i wreszcie był czas na pierwszy posiłek. Mała regeneracja sił i dalej w drogę bo przed nami około 1000km do następnej granicy.

 

Poniedziałek dzień 3.
Dzień rozpoczęliśmy o północy w Kijowie bardzo szybkim zwiedzaniem w formie przejazdu przez miasto. I dalej w stronę granicy. Od Kijowa drogi zaczęły się stopniowo pogarszać. O ile pierwsze 100 km nadrobiliśmy czasu i Uazy szły jak złe, o tyle później prędkość osiągalna spadła do 50 przez jakość dróg. Drogi głównie z płyt betonowych z dużą ilością dziur i łat, pamiętając jeszcze czasy Związku Radzieckiego. Było naprawdę nieźle. Około 11 dotarliśmy do miasta sumy przy granicy z Federacją Rosyjską. I tu zaczęły się schody. Czarny UAZ miał tylko jeden bieg i to najwyższy bo 4. Dotoczyliśmy się do kordonu na granicy z Rosją i zaczęliśmy szukać problemu. Diagnoza nie najlepsza sprzęgło, a właściwie wysprzęglik, którego oczywiście nie mieliśmy. Wróciliśmy do Sum. Jest tam bardzo fajne targowisko na którym znajdziecie wszystko do samochodów nowe i używane. W sumie już po zamknięciu sklepu ( na szczęście niektórzy lubią uczcić zakończenie pracy kieliszkiem wódki z kolegami), udało nam się kupić brakującą część. Powrót do UAZa na granicę wymiana, kolacja i w drogę. Liczyliśmy że nic złego nas już nie spotka. Godzina 20:30, wjeżdżamy na przejście. Ukraińscy pogranicznic przemili, sympatyczni, otwarci. Naprawdę miłe zaskoczenie i kolejny udany przemyt jedzonka. Teraz czas na Rosyjską Federacje. Pierwsza bramka super wydaje się że będzie dobrze. Podjeżdżamy na 2, i wypełniamy dokumenty. Podchodzimy do okienka i oczywiście nikt nie zna rosyjskiego a u nich angielskiego. Językiem migano-slowankim przeszliśmy kontrolę paszportów. Kolejna stacja - kontrola celna i szczegółowe sprawdzenie samochodów bagaży i nas. Standardowo w języku słowiańsko-miganym. Powiem szczerze osobista wisiała w powietrzu. Ale udało się.. Teraz ostatni elementy kontroli.. Po co gdzie i dlaczego itp.. 3dokumenty z czego jeden całkowicie po rosyjsku! I tym języku proszę to wypełnić. WTF? Na szczęście na granicy do kontroli stał z nami Ukrainiec, pracujący kiedyś w Polsce, Jewgienij. Pomógł nam w wypełnieniu dokumentów. Pogranicznicy się śmiali że byśmy tam stali i zastanawiali się jak to wypełnić do końca ważności wizy.. Nas to nie śmieszyło. I w ten sposób zrodził się hash tag #nigdywiecejgranicyrosyjskiej. I tym pięknym sposobem po 4godzinej odprawie jesteśmy w Rosji. Północ, zakładamy camp 0 i rozpoczynamy regenerację.

 

 

Zostań naszym PATRONEM

PATRONI WYPRAWY

  • AB.jpg
  • CLASSICAUTO.jpg
  • KONTYNENTY.jpg
  • METROPOLIA.jpg
  • OFFROAD.jpg
  • PIK.jpg
  • POLSKICAR.jpg
  • PRACUJACE.jpg
  • prezydent-bydgoszczy.jpg
  • prezydent-tczew.jpg
  • RADIOTCZEW.jpg

Copyright © 2017. All Rights Reserved.